Automatyczne koszenie w październiku - co warto zrobić?

Październik to jeszcze nie zawsze koniec sezonu dla robota koszącego. Jeżeli temperatury są przyzwoite i trawa nadal rośnie, nie ma potrzeby odstawiania urządzenia tylko dlatego, że zaczęła się jesień. Warto jednak stopniowo dostosować jego pracę do warunków panujących w ogrodzie.

Rzadsze koszenie i obserwacja trawnika

Jesienią trawa rośnie wolniej niż latem, dlatego robot nie musi pracować tak intensywnie. Jeżeli wcześniej pracował praktycznie codziennie, można skrócić harmonogram i obserwować, jak szybko pojawiają się nowe przyrosty.

Nie ma jednej daty, w której trzeba wyłączyć robota. Najlepiej kierować się tym, co dzieje się na trawniku. Jeżeli po kilku dniach trawa nadal wyraźnie odrasta, robot może dalej regularnie kosić.

Pod koniec sezonu nie warto również kosić trawnika bardzo nisko. Lepiej pozostawić umiarkowaną wysokość zależnie od trawy. Zbyt niskie koszenie tuż przed zimą nie daje szczególnej korzyści, a jednocześnie nie ma potrzeby pozostawiania bardzo długiej trawy.

Uważaj na mokrą trawę i liście

W październiku największym problemem często nie jest sama trawa, ale wilgoć. Po całonocnym deszczu albo przy dużej rosie trawnik może być bardzo mokry. W takich warunkach trawa łatwiej przykleja się do spodu robota, a koła szybciej się zabrudzają.

Dlatego warto ustawić harmonogram tak, aby robot pracował wtedy, gdy trawnik ma szansę przeschnąć. Jeżeli Twój model posiada funkcję wstrzymywania pracy podczas deszczu, warto z niej korzystać.

Drugi temat to liście. Drobne liście robot może podczas pracy rozdrabniać, ale duże skupiska najlepiej regularnie usuwać samodzielnie. Szczególnie pod drzewami może ich nazbierać się naprawdę dużo. Robot koszący nie powinien być traktowany jako zamiennik grabienia całego ogrodu.

Październik to dobry moment na czyszczenie

Nie trzeba czekać do końca sezonu, żeby zajrzeć pod obudowę.

Co jakiś czas sprawdź, czy na spodzie nie nagromadziła się mokra trawa, błoto albo liście. Przy okazji zobacz, w jakim stanie są noże. Jeżeli są stępione, mocno zużyte albo uszkodzone, październik jest dobrym momentem na ich wymianę.

Warto również sprawdzić koła oraz miejsce, w którym robot dokuje. Usuń liście i zabrudzenia znajdujące się przy stacji dokującej żeby zawsze miał do niej łatwą możliwość powrotu.

Kiedy odstawić robota na zimę?

Najlepszym momentem jest okres, kiedy trawa praktycznie przestaje rosnąć, a warunki pogodowe nie pozwalają już na sensowne koszenie.

Przed odstawieniem dokładnie wyczyść urządzenie, sprawdź noże, koła i styki ładowania. Następnie przechowuj robota w suchym miejscu, zabezpieczonym przed mrozem. W przypadku akumulatora warto zastosować się dokładnie do zaleceń producenta dotyczących poziomu naładowania i sposobu przechowywania.

Nie warto też zostawiać robota na kilka zimowych miesięcy w stacji tylko dlatego, że tak było wygodniej podczas sezonu. Przed zimą lepiej przygotować całe urządzenie świadomie i sprawdzić zalecenia konkretnego modelu.

Prosta zasada na październik

Robot koszący może dalej pracować, dopóki trawa rośnie i warunki są odpowiednie. Jesienią najważniejsze są trzy rzeczy: nie przesadzać z częstotliwością koszenia, unikać bardzo mokrego trawnika i regularnie usuwać większą ilość liści.

A kiedy trawa przestanie rosnąć - czas zrobić robotowi przerwę i przygotować go na kolejny sezon.

kosiarkomat.pl - Twoi eksperci od robotów koszących